Wielki Rok czas zacząć

Pogoda była piękna, a przyroda zdawała się nie przejmować smogiem. Na Paszportach Polityki nadużyłem nieco alkoholi i było bardziej niż pewne, że we środę nie zrobię nic mądrego/ciekawego/pożytecznego. Podreptałem więc do Parku Kępa Potocka gdzie spotkałem przedziwną, nieznaną nauce kaczkę (prawdopodobnie mieszańca z kaczka domową) oraz nurkującego w jeziorku kormorana (zawsze zadziwia mnie swoim jaszczurczym […]

Glinki we mgle

Dziś Szczęśliwice tajemniczo zamglone i zagadkowo monochromatyczne. Czarno-białe gdyby nie ptaki. Tłum mew (bez obrączek), krzyżówki, łyski i kokoszki przy oparzeliskach, mysikróliki w sosnach, dzięcioł białoszyi skrzeczący ze szczytu topoli, skryte kosy, anemicznie pogwizdujące gile, świergocące jemiołuszki i obżerające się w milczeniu jery. 23 gatunki – bardzo dobry wynik jak na tę porę roku. W ostatni weekend stycznia odbędzie […]

Przedniak nad chyżą

Pod koniec października miałem przyjemność prowadzić spacer ornitologiczny na Festiwalu Conrada. Okazało się, że rano, na krakowskich Plantach, można zobaczyć nie tylko nieprzytomnych Walijczyków, Irlandczyków i Anglików. Owszem, ich też, ale uczestników spaceru bardziej ucieszyło blisko 20 gatunków ptaków. Kosy, wysoko na niebie kwiczoły, sikory dwóch gatunków, pełzacze, dzięcioły… Cały czas ględziłem, że powinniśmy zaraz spotkać kowalika (tego co […]

Marudzenia i zachwyty

Od czasu przeprowadzki na inteligencki Żoliborz (tą zbitkę nieustannie konfrontuje z sąsiadami sejmikującymi na ławce pomalowanej w barwy Legii) szukałem  tu sobie miejsca. Takiego z przyrodą. Owszem jest tu dużo drzew i krzaków, ale wybetonowane jeziorko na Kępie Potockiej nie wytrzymuje porównania ze szczęśliwickimi Glinkami. Park Lelewela (przedłużenie skweru Igora Newerlego), to pusty, niezbyt ekscytujący kawałek zieleni. Park Żeromskiego […]

3 sensacje na godzinę

Nie doceniałem Kampinosu. Zawsze trafiałem na jakieś obrzeża – monotonne młodniki, nędzne drągowiny, nudne monokultury. Wprawdzie parę lat temu, przy okazji Rajdu Ptasiarzy z ekipą Horyzontów, zniosło mnie na jakiś fajny szlak, ale gdzie to było? W zeszłą niedzielę, korzystając z pierwszego od paru miesięcy wolnego przedpołudnia snułem się rozkosznie obrzeżami Puszczy. Miejsca które na […]