Dziki zakątek

W sobotę odwiedziliśmy z ornitologiem Pawłem Pstrokońskim tzw. dziki zakątek Pola Mokotowskiego. Istnieniu tego cennego przyrodniczo obszaru zagraża planowany przez miasto psi wybieg.

Postanowiliśmy zmapować gniazda żyjących tu ptaków. Paweł prowadził w tym miejscu warsztaty dla dzieci, więc miał już pewne rozeznanie w sytuacji. Ja z kolei pamiętałem kilka miejsc z kwietniowych wizyt. Mimo że pora jest dość niesprzyjająca (liście zasłaniają korony drzew) udało nam się zaznaczyć aż 17 pewnych, tegorocznych gniazd. To doskonały wynik jak na tak niewielką powierzchnię (prawdopodobnie jest ich tam znacznie więcej).

Znaleźliśmy gniazda kwiczoła (8), bogatki (2), modraszki (2), szpaka (2), wrony siwej (2) i jedno nieoznaczone. Większość z nich znajdowała się na najbardziej pogardzanych przez miejskich dendrologów gatunkach – drzewach owocowych i klonach jesionolistnych. Może dla urzędników są mniej cenne, ale dla ptaków wydają się idealne. Klony jesionolistne i drzewa owocowe w dzikim zakątku mają wiele naturalnych dziupli.

A to chyba najciekawsze – gniazdo kwiczoła, mniej niż metr nad ziemią, zbudowane na wrośniętym w drzewo słupku.

fieldfare nest

Dodaj komentarz