Niespodzianka na Polu Mokotowskim

Kontrola w ramach inwentaryzacji #PrzyrodaPolaMokotowskiego. O 5.40 ruszyliśmy w kierunku Dzikiego Zakątka i terenu dawnej bazy MPO. Sporo było drobnicy – sikor, mazurków, parę razy zaszczebiotały szczygły. W tym roku jakoś wszędzie słyszę pleszki… Po trawnikach kicały niezliczone rzesze kwiczołów z potomstwem. Tuż obok kroczyły tłumy szpaków z przychówkiem. Gdzieś zapłakał dzięcioł zielony, a wszystkich przekrzykiwał zaganiacz: „tata bije, tata bije, tata zbił, zbił, zbił, kto to widział, kto to widział”.

(od lewej: pleszka i zaganiacz)

Były też małe i całkiem WIELKIE sensacje. Piękny czarno-biały samiec muchołówki żałobnej śpiewał przy placu zabaw między Fińską i Leszową. Próbował też przeganiać skaczącą po drzewach wiewiórkę. W Dzikim Zakątku polowały na jakieś owady dwie niepozorne muchołówki szare. Z ogródków przy Czubatki terkotał, trelował i kląskał słowik szary.

Sensacja czekała na nas u zbiegu Fińskiej i Czubatki. Na wysokiej jabłoni, na jej samym szczycie siedział gąsiorek. A właściwie Pani Gąsiorkowa. Przegapiłbym ją, ale F. był czujny. Gąsiorkowa siedziała sobie cichutko, ale kiedy zorientowała się że patrzą na nią dwie lornetki przeleciała gdzieś na wysokie topole. Kawałek dalej siedział sobie Pan Gąsiorek. Na badylu. Chwilę czatował na zdobycz i skrył się w krzaku dzikiej róży. Gąsiorek to ptak z rodziny dzierzb, tych ptaków, które mają zwyczaj nabijać swoje ofiary (owady, jaszczurki, niewielkie ssaki) na ciernie. W Polsce możemy również spotkać jego większego kuzyna srokosza. Gąsiorek to kolejny spotkany na Ochocie gatunek wpisany do Załącznika I Dyrektywy Ptasiej 2009/147/WE. Może zdecyduje się tu zamieszkać? Będziemy pilnować jak rozwija się sytuacja.

(gąsiorki – pani i pan)

0 Replies to “Niespodzianka na Polu Mokotowskim”

    1. Dzięki 🙂 A które?

  1. pierwszego gąsiorka zaobserwowałem w Poznaniu 13 maja jadąc rowerem do pracy, gdzieś w okolicy bardzo ruchliwego mostu Lecha, siedział na uschniętej gałęzi i czatował; w miniony piątek przez 2 godziny się w tych okolicach kręciłem i ustaliłem, że na bardzo niewielkiej przestrzeni gniazdują ze trzy pary, ich terytoria są rozdzielone z jednej strony ulicą, a z drugiej strugą

    1. super! a napiszesz mi gdzie to dokładnie – chętnie obejrze na google street view 🙂

    1. super, ale i miejsce doskonałe. A ten warszawski o tyle ciekawy, że w samym centrum przy dwóch bardzo ruchliwych ulicach, koło Biblioteki Narodowej i kilometr od Dw. Centralnego..

Dodaj komentarz