Mandarynek marnotrawny

Środa: Mandarynek znowu w parku. Od czerwca widywałem jedynie samotną mandarynkową. Teoria 1. Mandarynek był na gigancie, ukrywał się przed wszystkimi (przede mną i małżonką). Teoria 2. Tamtego mandarynka już nie ma (lisek, samochód, grypa?). Ten na zdjęciu to inny mandarynek (może któryś z łazienkowskiego stada), podszywa się pod poprzednika. Był kiedyś taki film z Richardem […]