Pożegnanie z bączkiem

Pożegnanie, bo lada chwila odlatuje do Afryki. Nie zdążyliśmy się nawet porządnie rozejrzeć – Bączkowa przyleciała punktualnie o 6.43. Przysiadła na drewnianym pomoście i po chwili zawisła nad wodą. Polowanie chyba nie rokowało, więc skoczyła się w trzciny. Patrzyliśmy jak wdrapuje się na tyczkę i po chwili przelatuje w stronę Drawskiej. Pokrywy skrzydeł miała mniej kontrastowe niż samiec i wyraźne prążki na szyi, […]

Ryb płoszenie powoduje awantury

Lubię ludzi, którzy spędzają wolny czas w ciszy i przyrodzie. Ale jednak nie wszystkich. Dziś, przed 7 rano,widoczny na zdjęciu (tyłem) wąsaty krasnal, zrobił mi dziką awanturę, że „ludzie chodzą akurat tu, jak mają całe GLYNKY” (Glinki – lokalna nazwa naszego Parku), a on chce powędkować, „a oni mu tupią butami i płoszą ryby”. Strasznie […]