„Wino i ptaki”

Książki takie jak „Wino i ptaki” to wciąż bardzo rzadki ptaszek na naszym rynku wydawniczym. Dowcipnie, lekko napisane, a przy tym bazujące na fachowej literaturze i dające wyczerpujące odpowiedzi – słowem literatura popularnonaukowa najwyższych lotów. Autor, profesor Piotr Tryjanowski to nie jakiś tam popularyzator, ale jeden z najlepszych polskich ornitologów i wykładowca akademicki. Rzadki w Polsce podgatunek profesora ciekawego świata i ludzi, lubianego przez studentów, otwartego na różne, czasem zupełnie zwariowane pomysły.

Tylko w takiej głowie mógł się zalęgnąć pomysł by w jednej książce połączyć dwie pasje – ornitologiczną i enologiczną. Przyglądamy się więc związkom wina i ptaków. Od winogrona i zjadaczy winogron, przez gaje dębów korkowych jako tętniące życiem siedliska dzikiego życia, aż po bogatą, ptasią heraldykę winnych etykiet. Ale spokojnie, do kieliszka też zajrzymy. Tryjanowski pisze o zamiłowaniu ludzi i ptaków do etalnou. O pijanych gołębiach maoryskich i pijanych ornitologach. O niezawodnych sposobach na kaca i boskim resweratrolu, który tę winną pasję odrobinę usprawiedliwia. Mam nadzieję, że po tej książce przybędzie podglądających ptaki winiarzy i pijących wino ptasiarzy.

(Ps. Niechże ktoś napisze taką książkę o ptakach i piłce nożnej!).

Dodaj komentarz